10 września 2012

Orkowie

NuPlays w kategorii

Pogodziliśmy się z tym, że trudno będzie poznać nazwiska spiskowców, którzy zabrali nam Elvisa Presleya, Jima Morrisona, Milesa Davisa, Sida Viciousa, czy Kurta Cobaina. Możemy się jedynie zastanawiać, czy amerykański rząd zrobił wystarczająco dużo, by wyjaśnić zagadkę zniknięć tylu sławnych muzyków. Kto za tym wszystkim stał? Iluminaci? Różokrzyżowcy? Sauron?

Ktoś może zadać w takiej sytuacji bardzo niemądre pytanie – po co iluminaci czy różokrzyżowcy mieliby porywać i więzić najsłynniejszych muzyków zachodniego świata? Wystarczy przez chwilę popatrzeć na listy przebojów albo posłuchać stacji radiowych i sprawa jest jasna – żebyśmy cierpieli!

Bo jak tu nie cierpieć, kiedy w eterze ciągle te same kawałki w wykonaniu muzyków, którzy nie zasłużyliby nigdy nawet na to, żeby Morrisonowi podawać strzykawki. Tych kawałków jest dwadzieścia, może trzydzieści i lecą non stop we wszystkich stacjach w kraju. Niektóre od dziesięcioleci.

Ostatnio spotkaliśmy człowieka, którzy skarżył się, że od trzech dekad prześladuje go „Private Dancer” Tiny Turner. Za każdym razem, kiedy dopada go ten numer, przeżywa prywatne Guantanamo. I pyta Saurona, gdzie był ze swoimi orkami, kiedy ten hit powstawał. Nie potrafiliśmy mu powiedzieć… Pewnie planowali akcję przeciwko Lennonowi.

Niedawno jednak trafiliśmy na zupełnie przerażające dane (patrz: infografika), z których wynika, że 90 procent mediów podlega kontroli 6 wielkich koncernów. Telewizja, prasa, radio, internet… W 1983 roku ten rynek był w posiadaniu 50 firm. To się nazywa „konsolidacja”. I wbrew zapewnieniom menedżerów GE, Newscorp, Disney, Viacom, Time Warner i CBS, nie ma nic wspólnego z szerszym wyborem.

Wręcz przeciwnie. To dlatego ciągle nasz znajomek ma swoje prywatne Guantanamo. A ilu jest takich nieszczęśników? 232 ludzi z 6 koncernów medialnych decyduje o tym, co ogląda, czyta i słucha 277 milionów Amerykanów. Myślicie, że skoro mają tyle władzy i jeszcze więcej pieniędzy, to mają również szerokie horyzonty i dobre gusta?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na marginesie – czy to możliwe, żeby w skórach tych ludzi siedzieli orkowie? Pewnie amerykańska administracja palcem nie kiwnie, żeby wyjaśnić tę sprawę…

Tagi:Biznes muzyczny
Podobne wpisy: