05 listopada 2014

"Droga do kariery: tajniki branży muzycznej" odc. 5. O planowaniu

w kategorii

"Droga do kariery: tajniki branży muzycznej" to nasz oryginalny poradnik przeznaczony dla tych, którzy planują karierę muzyczną i chcą ją budować na sensownych przesłankach. Dowiedz się więcej o projekcie.

Wszystko można przewidzieć, a większość rzeczy da się zaplanować. Czy także w branży muzycznej?

Twój tatuś na pewno chciał, żeby twoja mamusia była kimś takim jak Suzi Quatro. Być może gdzieś na końcu portfela ciągle przechowuje jej zdjęcie. To była dziewczyna, którą się pamięta. Jak mawiają skauci – wykrzesana w każdą stronę. Glam-popowa wokalistka grająca na basie. Chodząca prowokacja. Kochamy lata 70. ubiegłego wieku nie tylko dlatego, że wszyscy byli wtedy młodzi i pomyleni.

Suzi miała wtedy 25, może 26 lat i była z siebie – a jakże! - strasznie dumna. Wiadomo jednak, że bez ojcowskiego, a jeszcze lepiej matczynego błogosławieństwa żaden sukces się nie liczy. Dlatego Suzi zaprosiła swą rodzoną matkę na koncert. Och, to było szalone. Szalona była również mamusia amerykańskiej wokalistki z Detroit. W limuzynie jadącej po imprezie do hotelu powiedziała: „Córko, jesteś wybitną artystką, ale dlaczego stałaś na scenie w… rozkroku”.

Ta historia najlepiej pokazuje, jak trudno zadowolić do końca publiczność, choćby nawet była złożona z jednostek niemal identycznych genetycznie. Sprawa jest znana nie od dzisiaj, dlatego artyści od zarania muzyki kombinują. Starają się wszelkimi możliwymi metodami zachwycić publiczność. Zadziwić. Zaskoczyć. Zaimponować. Przestraszyć. Podbić. Zatrzymać.

Jedni idą w tym na żenującą łatwiznę. Niejaki Verdi napisał operę „Aida”, w której pojawiają się m.in. słonie i wielbłądy. Tanie! Rammstein dla odmiany dał się zapamiętać jako kapela piromanów. Świetnie by się prezentowała na pokazach OSP. Kraftwerk z kolei przejdzie do historii jako zespół chochołów. Niesłusznie, bo technika sceniczna znana jako „park and bark” znana jest od lat z kiepskich wagnerowskich inscenizacji, których bohaterki ruszają się tylko do kasy.

Rozwój scenicznej ekspresji doprowadził nie tylko do takich form, jak „park and bark” czy „stand and deliver”, ale także „stage diving”, która polega na rzucaniu się muzyków w tłum fanów. Do perfekcji doprowadził ją Eddie Vedder z „Pearl Jam”, który skakał na głowy widzów ze sceny, ale też z wysokich kratownic i wysięgników telewizyjnych. Czystej wody kaskaderstwo! Ale nie dla każdego. Znana polska wokalistka postanowiła pewnego dnia zanurkować ze sceny w ręce fanów i wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że zabrakło fanów. Gleba. Nieprzytomność. Karetka. Co zawiodło? Planowanie! I o tych sprawach nasz gość Andrzej Kaźmirowski, znany organizator koncertów i promotor.

 

 

Poprzednie odcinki:

 

 

 

 

Checie być informowani o wszystkich odcinkach? Zasubskrybujcie nasz kanał YouTube.

Mamy również nadzieję na to, że wiedza, którą tu będziemy prezentować, zachęci Was do wykorzystania możliwości, jakie NuPlays daje artystom i wytwórniom - zachęcamy Was do darmowej rejestracji na http://nuplays.pl/seller/.

Możesz udostępnić lub polubić ten wpis:

Tagi:edukacjaDroga do karieryMarketing muzykijak się promowaćKaźmirowski AndrzejOdcinek 5O planowaniu
Podobne wpisy: